Translate

czwartek, 8 lutego 2018

Tydzień 4 i 5 w naszej edukacji domowej - wakacje w Indiach c.d.

Ostatnie dwa tygodnie wakacji w Indiach minęły Zarze przede wszystkim na zabawie, ale było też kilka wycieczek i trochę czasu na naukę. Gdy kuzynki Zary szły do szkoły, a my nie mieliśmy w planach na dany dzień wycieczki, córka wyciągała książki i chciała robić zadania.


Tydzień 4


22-26 stycznia


Poniedziałek 22 stycznia


To był bardzo ciekawy dzień. Rano wujek Zary przyniósł do domu maleńką kózkę, która została osierocona przez mamę. Radości dzieci nie było końca. Maleństwo jeszcze przez dłuższy czas będzie musiało być karmione butelką. 





Po porannych zabawach i opiece nad kózką wybraliśmy się na małą wycieczkę.

wtorek, 23 stycznia 2018

Tydzień 3 - podsumowanie edukacji domowej - wakacje w Indiach.

Pierwszy tydzień tegorocznych wakacji w Indiach minął nam bardzo szybko mimo, że nie robiliśmy nic specjalnego. Zarze dni mijają głównie na zabawie z kuzynostwem. Bardzo się cieszę, że rozmawia dużo w urdu. Wśród 3 języków którymi się posługuje ten jest na zdecydowanie niższym poziomie niż 2 pozostałe, cieszę się, że ma okazję go poprawić.


Tydzień 3


15 - 21 stycznia 2018


Poniedziałek 15 stycznia 



W weekend, a także poniedziałek w Indiach obchodzone było święto latawców. 

Makara Sankranti to jak podaje Wikipedia "święto hinduskie, obchodzone w dzień, w którym Słońce przechodzi na półkulę północną. W przeciwności do innych świąt w Indiach, których data obliczana jest na podstawie kalendarza księżycowego, Makar sankranti wypada zawsze 14 stycznia. Dzień ten jest uważany za jeden z najbardziej pomyślnych w roku. Święto związane jest z kultem Słońca (symbol światła i rozumu) oraz Saraswati, bogini mądrości.

Słowo Makara oznacza znak koziorożca, sankranti to dosłownie "przejście" (chodzi o przejście słońca w nowy znak zodiaku). W ciągu roku jest więc 12 momentów określanych jako sankranti, zaś przejście w znak koziorożca jest szczególnie ważne, gdyż rozpoczyna sześciomiesięczny pomyślny okres, sprzyjający osiąganiu życiowych celów. Święto obchodzone jest w całych Indiach pod różnymi nazwami, a także w niektórych innych krajach Azji. 

Sposób świętowania może się znacznie różnić w zależności od regionu i kraju. Do najbardziej rozpowszechnionych tradycji należy puszczanie latawców, dekorowanie krów oraz rytualne karmienie zwierząt."


Mimo, że hinduizm nie jest naszą religią, nie przeszkodziło to w dobrej zabawie. Dzieci przez cały dzień puszczały z dachu latawce. Zdjęcia tego nie pokazują, ale wyglądało to naprawdę bardzo ładnie.





niedziela, 21 stycznia 2018

Podsumowanie pierwszych 2 tygodni stycznia w naszej edukacji domowej.

Mamy już 21 stycznia, a obiecanych podsumowań tygodnia jak nie było tak nie ma. To dlatego, że początek miesiąca był u nas bardzo zabiegany, a od 13-go grzejemy się już w słonecznych Indiach.
Dzisiaj zapraszam na podsumowanie pierwszych 2 tygodni roku 2018 i mam nadzieję, że dalej będzie już wszystko zgodnie z planem. 3 tydzień będzie jutro.


Tydzień 1 


1-7 stycznia 2018


Poniedziałek 1 stycznia 2018


Sylwester był dla nas niesamowicie aktywny, przez cały dzień świętowaliśmy Nowy Rok. Robiliśmy to z mieszkańcami całego świata. co godzinę Zara przebijała balon i sprawdzała gdzie na świecie się właśnie wita rok 2018. Następnie robiłyśmy zadania związane z tym państwem. O wszystkim postaram się niebawem napisać. W poniedziałek postanowiliśmy więc trochę odpocząć. 

Przez większość dnia graliśmy w gry.



piątek, 5 stycznia 2018

"Utuczony balonik" i plany na 2018 rok.

Witamy serdecznie w 2018 roku! W grudnia na blogu panowała totalna cisza, ale zamierzamy to zmienić i ponownie bywać tutaj częściej, dużo częściej. 

Nowy rok to zwykle nowe plany, nowe postanowienia i marzenia.

U nas też kilka blogowych zmian.

Zawieszamy do odwołania projekt "Mali Podróżnicy". Nadal będziemy uczyć się o innych państwach, ale w trochę wolniejszym tempie i być może w innej formie. Zainteresowania mojej córki poszły obecnie w innym kierunku i to właśnie w nim będziemy podążać. "Mali podróżnicy" to takie moje małe hobby, uwielbiam planować plan zabaw/pracy pomagający w poszerzaniu wiedzy o innych państwach. Mimo, że z Zarą przestajemy się bawić w tym temacie tak intensywnie jak do tej pory, to ja nie zamierzam zaprzestawać "mojej zabawy".  Mam nadzieję, że scenariusze zajęć już niedługo pojawią się m.in. na platformie Teachers pay teachers.

Planujemy kontynuować przygodę z przyrodą i programem "Exploring Nature with Children", którą rozpoczęłyśmy we wrześniu i przerwałyśmy w połowie listopada.


Od najbliższego poniedziałku wracają na blog podsumowania tygodnia w naszej edukacji domowej. Stęskniłam się za nimi! 


Mamy nadzieje, że uda nam się przynajmniej raz w miesiącu zorganizować podwieczorek poetycki.


Moim osobistym marzeniem jeszcze z czasów szkolnych jest napisanie i wydanie książki. Mam  nadzieję, że uda mi się dokończyć to co zaczęłam już jakiś czas temu i pokazać to światu. Albo przynajmniej kilku osobom...


niedziela, 26 listopada 2017

Grecja - podsumowanie zabaw.

W październiku poznawałyśmy Grecję, przede wszystkim tą starożytną. Za kilka dni koniec listopada, najwyższy więc czas na podsumowanie naszych październikowych zabaw w ramach projektu "Mali podróżnicy". 

Początkowo Zara nie była szczególnie zainteresowana Starożytną Grecją. Gdy zaczynałam jej czytać książki na ten temat bardzo szybko stwierdzała, że są nudne. Miałam już całkowicie odpuścić, ale wtedy właśnie wybrałyśmy się na warsztaty "Dni Starożytnej Grecji" na farmie Kent Life. To był przełom w naszych zabawach! Nagle wszystko co greckie stało się super ciekawe!



poniedziałek, 13 listopada 2017

środa, 8 listopada 2017

"Księga Dżungli" - Czarowanie przez czytanie.

Do "Księgi Dżungli" podchodzę już któryś raz. Moja córka zna tą historię z książek dla dzieci - Disnejowskiej przeróbki oryginału Kiplinga. Oglądała też bajkę i film. Chciałam jednak przeczytać jej prawdziwą historię, do tej pory jednak nie wychodzi to nam. Zaczęłyśmy w zeszłym roku przed wyjazdem na wakacje do Indii. Przeczytałyśmy kilka rozdziałów, ale muszę przyznać, że obie bardzo się męczyłyśmy. Wydanie mimo, że wydawało się ładne nie przypadło nam do gustu. Gdy w projekcie "Czarowanie przez czytanie" pojawiła się ta powieść, a ja w księgarni znalazłam inne  (tym razem angielskie wydanie) postanowiłam spróbować ponownie. Niestety nie udało nam się znaleźć czasu, aby się za nią zabrać, chyba pozostawimy ją na styczeń - kolejne wakacje w Indiach.





UA-44437388-1